Pogoda w Polsce jest dziś wyjątkowo dynamiczna. IMGW ostrzega jednocześnie przed upałem i burzami. W piątek termometry w wielu miejscach kraju mogą pokazać około 30 stopni Celsjusza, a lokalnie do 32 stopni. Chłodniej ma być jedynie nad morzem.

Jednocześnie od zachodu do kraju wchodzi strefa bardziej niebezpiecznej pogody. Według IMGW przelotne opady deszczu i burze pojawią się najpierw na zachodzie, a w nocy z piątku na sobotę będą przemieszczać się w kierunku centrum. Miejscami burze mogą być silne — z opadami do 40 mm, porywami wiatru do 90 km/h i gradem.

To trudna sytuacja przede wszystkim dla osób planujących podróż, pracę na zewnątrz albo popołudniowe wyjście. Upał zwiększa ryzyko odwodnienia i osłabienia organizmu, a burze mogą szybko pogorszyć warunki na drogach. Kierowcy powinni uważać na ograniczoną widoczność, wodę stojącą na jezdni i nagłe porywy wiatru.

Służby przypominają, by w czasie burzy nie chować się pod drzewami, unikać otwartych przestrzeni i zabezpieczyć rzeczy na balkonach oraz posesjach. W czasie upału warto pić wodę, unikać długiego przebywania w pełnym słońcu i nie zostawiać dzieci ani zwierząt w samochodzie.

Ostrzeżenia IMGW mogą się zmieniać w ciągu dnia, dlatego przed wyjazdem lub planowanym wydarzeniem plenerowym warto sprawdzić aktualne alerty dla swojego powiatu.